bronka2007 blog

Twój nowy blog

Tak między Bogiem a prawdą, poszli spać po drugiej wczoraj. A teraz dzwonił, żebym nie szła spać, bo on właśnie idzie do „domu” (miejsce koczowania) i pogadać by mu się przydało… to czekam… druga za pasem… ale co zrobić… w końcu to Angielski Pacjent :)

Siostra.

Angielski Pacjent cz.1

Nawiedził mnie wczoraj A.P. dawniej zwany przez resztę rodziny, a w zasadzie naszą jej część- „inkasentem”. Zadzwonił tenci A.P. rano, nie zważając żem pracą okrutnie zajęta i w te słowa do mnie : „Cześć siostra, mogę u ciebie koczować ?” Cóż ja bidna miałam niby zrobić ? Bratu odmówić ? w końcu z dalekiej podróży przybył… Zza Wody, można by rzec. Właściwie nawet przez myśl mi nie przeszło odmawiać, zwłaszcza, że po rozstaniu które mnie dopadło w życiu, dom pustawy się zrobił. Myślę sobie – tak tak tak, dawaj Bracie do mnie. fajnie będzie.

Brat.

Inkasent, choć w Polsce był stosunkowo wcześnie, dotarł na miejsce koczowania ok. godz. 21.

„cześć siostra, buzi. słuchaj no, nie pogniewasz się ? ja bym poszedł i wrócił niedługo, co ?… bo „daro” czeka…” (mina kota z 2 cz. shreka) Myślę sobie - pewnie, leć dzieciaku, baw się pókiś młody… i w ogóle… klucze masz. bier. i pilot od bramy bier. guzik mały otwiera na pół, duży na szeroko…. i tyle go widzieli. poszedł.

Zajęta rozmyślaniem nad sensem egzystencji (czyli : dlaczego komp mi się wiesza ?) powróciłam do kompa.
Po odkryciu kilku interesujących rzeczy, zamienieniem kilku zdań na gg z prowadzącą ten blog siostrą, wynajdywaniu i słuchaniu muzyki, słyszę szemranie zamka.
godz. 22 z hakiem. Brat wraca.

Ucieszona maxymalnie, że oto wreszcie kuzyn mój, po półtora rocznej przerwie niebytu w kraju, wygada się ze mną w 4 oczy, nasłuchuję. Słyszę, że jest ich cokolwek sztuk 2.
Przyszedł z dziewczyną, która mieszka z nim Tam, Za Wodą (tak na marginesie)

sztuk 2 po ogólnym rozpoznaniu, przywłaszczeniu ręczników, kapci, kołder itp. po godz. (grubo) 23. zasiadło w gościnę….
Poszło sztuk 2 spać zdaje się po 01:00. Ja nakręcona, uszczęśliwona – spać nie mogłam. więc co ? do kompa.
Przy kompie zasiedziało się do 04:00 (przezorna urlop wzięła)
około 4. spać iść trza, a kołdry własnościowej znaleźć nie można… Idę zatem do pokoju garderobianego (gościnnego, a w zasadzie – składziku) no i widzę. sztuk 2 śpi pod dwoma kołdrami, w tym pod moją :)
Zdarłam zatem i poszłam spać do siebie. (ani drgnęli przy tym)

wnioski:
Brat jest fajny, nawet jak jest późno.

Siostra.

co wejdeu to inaczej

mam wolneeeeee!

a w piatek mialam miec wolne – ide do pracy :(

angielskie pacjenty jakos sie nie odzywaja………….

a ja ide zara po alko :)

tak,tak. nie poszlam do pracy. i juz chyba nie pojde raczej dzisiaj.
jutro im zaniose po rachunku za to.

od rana pada, mialo padac tez jutro, a tu widze slonce bezczelnie wychodzi.i moje plany pracownicze krzyzuje…

zrobilam zakupy za pieniadze ktorych nie mam, kupilam m.in. kawe do polandu, nie wiem moze kupie druga we wtorek.

nic mi sie nie chce, mimo to ogarniam chalupe,piore,odkurzam,
probuje polowe wywalic, ale dyrektor nad glowa, wiec ostroznie.

do pracy pojde jutro. w poniedzialek w austrii swieto – zrobie se niedziele w poniedzialek.
aha no i tradycyjnie wkurw, drapie mnie metka od bluzki, moze to o to chodzi.

co i rusz przypomina mi sie moj sen, a raczej jego bohater, az sobie stare foty wyciagnelam, i nie byl to wcale taki dobry pomysl, o nie nie.

widze ze zmiany na blogu..

…yyyy… wpadłam na chwilę ja – siostra swojej siostry – od dzisiaj będziemy ją pisać razem :) bo siostra zaganiana…styrana… a w Polsce wiadomo – wyjść gdzie niebardzo jest za co, a i człowiek bardziej odporny na styranie – jak przestaje być odporny, to mu box zamawiają u tego, jak mu tam było ? władca skór ? :D to do następnego wpisu… dwa blogi jednocześnie, to nie lada wyzwanie. pozdrawiam siostrę. – siostra from Poland.

pisze kontrolnie czy mnie nie wykasowalo jeszcze,albowiem nie mam ni h. czasu coby wiecej napisac. za dwa tagodnie przyjezdza moja matka jadwiga, potem 10 kwietnia mam nadzieje moja siostra na wielkanoc

..

Brak komentarzy

za tydzien mam urodziny,  ….dzieste drugie

taki byl wiersz kiedys ze ktos nie chcial smaku letniej cieczy na polmetku zycia, czy cos
 tjaaaa

poza tym pvek, krasnoludowa i telefony do izy,

bronka sie starzeje, czeka mnie znowu wet , ja znaczy
nie wiem kto ma wiekszy stres - odsylam do:  ”jak podac kotu tabletke”

czerwone winko wieczorami, praca w dzien, praca popracy czyli remont kuchni i walka z chlopem o kolor podlogi i o meble

nic

Brak komentarzy

duzo pracy mam, i. na meczu z dziecmi, mamnadzieje ze zostanie mi ta wycieczka odpuszczona, jeszcze nie wiem

kartki pocztowe juz mam, nawet juz przeznaczylam ktora dla kogo, co zwykle sprawia mi najwiecej trudnosci, nie wiedziec czemu….:) waham sie jeszcze czy wyslac do e. poniewaz zeszloroczna kartka przeszla kompletnie bez echa.
no zobaczymy, zaraz wysle bo i tak musze na poczte sva zaplacic.

zakupy w polowie zrobione, najwazniejszych rzeczy nie ma jak zwykle, do tego proszek jak co roku bo obiecalam jak ta glupia, no i luneta ktora bije wszystko na glowe, ciekawe o ktorej podstawia pociag zebym mogla sie wczesniej zaladowac z tym wszystkim, tak zeby ludzie nie widzieli, monty python i sasiedzi razem wzieci

moj plan podrozy jak zwykle jest zajebisty:

niedziela 8 wyjazd z wiednia, wawa  ok 17, potem bus do p., potem taxi do l. i moze gdzie na 22 dotre, najlepsze jest to ze babcia sie nie spodziewa i tak ma byc, ciekawe czy mi drzwi otworzy tak po nocy……:)

 sylwestra w wiedniu lub w krakowie, jeszcze nie wiem.

taki plan.

nie zrobie zakupow w polsce jak zwykle nie zdaze, ale do empiku zdaze po ksiazki i prase, hauptsahe.

i tyle

zaraz mnie czeka rozmowa z aptekarka, ze juz wiecej nie bede u niej pracowac, niby nic bo ja tu bede gora, a mam stres

ale kupilam za to fajne ozdoby na choinke i na tym sie skupie teraz

Brak komentarzy

musze zadzwonic do babci, na sto procent bedziemy obie plakac, nie mam pojecie jak mam ja pocieszyc. wiem ze nie ma takich slow, nie wyobrazam sobie tej tesknoty kiedy po przezyciu razem calego zycia nagle jedna polowa odchodzi i zostaje sie samemu.


  • RSS
  • RSS